Naturalne terapie- czy warto?




Nigdy nie poruszałam tematu naturalnych terapii na blogu i pomyślałam, że warto coś dziś o tym wspomnieć zwłaszcza, że aktualnie zbliżamy się wielkimi krokami do grypowo- depresyjnego sezonu.

Naturalne terapie dla niektórych są dopełnieniem leczenia i zajmują ważne miejsce obok powszechnie przyjętego systemu leczenia. Mam jednak wrażenie, że takich ludzi jest mało, a nawet powiedziałabym coraz mniej kiedy z biegiem lat odeszliśmy od pewnej tradycji naszych babć i dziadków. No bo w końcu jak wielu z Was zbiera zioła czy pączki? Jak wielu z Was zna inne produkty pszczele poza miodem?

Jednakże założenie tego bloga i szukanie blogów o podobnej tematyce uświadomiło mi, że wbrew pozorom są tacy ludzie, którzy mają coś do powiedzenia w tej kwestii, a nawet są tacy, od których sama mogę się czegoś nauczyć. To dało mi trochę wiary w to, że są zwolennicy naturalnych terapii i że być może powoli zmieniają się tendencje.

Do naturalnych terapii możemy zaliczyć m.in:
  • Fitoterapię- czyli ziołolecznictwo, wykorzystywanie różnych części ziół, np. kwiatów, liści, korzeni w celach leczniczych.
  • Gemmoterapię- jedna z gałęzi ziołolecznictwa wykorzystująca pączki kwiatów czy liści.
  • Aromaterapię- gałąź medycyny naturalnej opierająca się na leczeniu substancjami czynnymi pochodzącymi z olejków eterycznych.
  • Koloroterapię- terapia, która opiera się na odpowiednim doborze kolorów w zależności od problemu z jakim boryka się dany człowiek.
  • Akupunkturę- leczenie poprzez wbijanie igieł w określone punkty na ciele.
  • Apiterapię- leczenie obejmujące produkty pszczele.
  • Masaż- tego chyba nie muszę wyjaśniać :)
Od razu zaznaczam, że nie uważam ich jako jedyną słuszną metodę leczenia. Jeżeli ktoś cierpi na choroby typu nadciśnienie czy cukrzyca to wiadome, że naturalne terapie mogą być tylko dopełnieniem i nie można ich traktować jako coś co nas cudownie uleczy. Ale stany zapalne, przeziębienia, zły nastrój czy nadmiar stresu... czemu nie :)

Ciekawa jestem czy korzystaliście z którejś z tych metod. Jesteście zwolennikami tylko i wyłącznie medycyny konwencjonalnej czy może zdarza się Wam sięgać po zasoby medycyny niekonwencjonalnej?

19 komentarzy:

  1. Nie znałam nazw niektórych z terapii ale tak! I to bardzo często. Jestem zwolenniczką wszystkiego co naturalne i korzystam z aromaterapii, fitoterapii, koloroterapii oraz apiterapii. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgodzę się z tobą naturalne terapie stanowią najlepsze dopełnienie. Uważam jednak że próby samoleczenia ziołami na dłuższą metę bez konsultacji z lekarzem jest głupotą. Ile to się słyszy o osobach które uważały się za wszechmogące i ziołowymi herbatkami doprowadziły siebie do kalectwa a dzieci nawet do śmierci. Zioła mają cudowną moc i stosowanie ich według swoich widzi misie nie jest mądre. Jak idę zawsze do lekarza to mówię też jakie zioła stosuje i czy to nie przeszkadza z braniem leków itp...
    Najbardziej lubię oczywiście masaż ! Przy bólach pleców najbardziej pomaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga. Niestety niektórzy ludzie nadal stosują zioła na własną rękę mieszając je z lekami, a to bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem jest niedopuszczalne.

      Usuń
    2. Zgadza się, ale ...
      Czasami nawet sami pacjenci nie wiedzą, że chorują na jakąś chorobę. Weźmy np. herbatkę z pokrzywy. Nie można jej stosować przy posiadaniu cyst, guzów i nowotworów (nowotwory w niektórych przypadkach w naszym ciele rozwijają się 20 lat). Czy ktoś z nas się bada tak regularnie pod każdym kątem, żeby stwierdzić, czy w swoim ciele ma jakiś guz. Druga sprawa - lekarze sami nie wiedzą korelacji pomiędzy ziołami a lekami. I to jest również smutna prawda.
      Osoby zajmujące się ziołolecznictwem w Chinach, jeśli nie mogą pomóc pacjentom odsyłają ich na zwykłych lekarzy. Ale oglądając o nich program byłam pod ogromnym wrażeniem ich wiedzy na temat roślin. I ta wiedza jest przekazywana z pokolenie na pokolenie, a nie 6 lat na studiach medycznych.
      I już na koniec muszę dodać, że w świecie roślin i zwierząt jest wiele substancji, które również znajdują się w lekach np. cysteina w rosole, która pomaga przetrwać przeiębienie.

      Usuń
  3. Aromaterapia i koloroterapia jak najbardziej :) Tylko ja u siebie muszę uważać bo potem mam za dużo tego ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam takich terapii uzupełniających.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ogromną zwolenniczką metod naturalnych. Wierzę , że są w stanie naprawdę pomóc w wielu sytuacjach i ustrzec od wielu chorób. Zioła są u mnie na porządku dziennym, popijam je każdego dnia. Zresztą myślę, że chyba nie da się nie wierzyć w moc ziół, bo nawet wiele leków bazuje na ich wyciągach. Akupunktury nie stosowałam nigdy, ale wierzę w akupresurę i zdarza się, że masuję receptory. Niestety niezbyt często, bo jestem zbyt leniwa ;/
    Uważam, że te wszystkie naturalne metody są w stanie bardzo wspomóc organizm w walce z chorobami i wzmocnić go. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bo zawsze trzeba się przebadać, a przy poważniejszych problemach zdrowotnych, naturalne metody mogą być jedynie dopełnieniem kuracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne zdanie w tej kwestii :)

      Usuń
  6. Bardzo podobają mi się takie metody naturalna i sama chętniej bym z takich rozwiązań skorzystała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jestem za i zbieram czesto sama ziola:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak komuś któraś terapia szczególnie pomaga to my nie widzimy zastrzeżeń do jej stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że do tych metod należy też zaliczyć wmawianie sobie, że jesteśmy zdrowi ;p Nie wiem jak to działa, ale działa, serio ;p Tak samo jak efekt placebo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem, że rzeczywiście nie cierpimy na nic poważnego. Chcieć wcale nie znaczy móc stąd też samo powiedzenie sobie 'jestem zdrowy' nie sprawi, że nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przejdą nam wszystkie choroby.

      Usuń
  10. Kilka terapii znałam :) Myślę, że warto sięgać po naturalne sposoby leczenia, jeśli jest taka możliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tych metod stosowałam tylko masaż:D uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie korzystam z żadnej terapii, ale nie twierdzę, że są złe ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi marzy się jakaś seria masaży... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wielokrotnie sięgałam po naturalne terapie, też uważam, ze nie zastąpią one normalnych leków, ale genialnie dopełniają apteczną terapie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja podchodzę sceptycznie do takich rzeczy jednak są osoby którym na prawdę pomagają :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Naturalnie i zdrowo , Blogger