Styczniowy mix i Liebster Blog Award


Styczeń był zdecydowanie miesiącem ciężkiej pracy. Realizacja planów przywracania sprawności wypełniona w 100%, dużo pisania, tworzenia kosmetyków i coraz więcej nowych planów. Zapraszam do lektury :)


MIEJSCA

Zima nie sprzyja spacerom no i nieźle przymroziło w tym miesiącu, jednak mimo to leżący śnieg zachęcał do krótkiego spacerku i podziwiania zmrożonej natury. Ale po powrocie z tego chłodu obowiązkowo była ciepła herbata z imbirem i cynamonem.






KULINARNIE 

W tym miesiącu zajadałam się maminymigorącymi, zdrowymi zupami, które w zimie są po prostu nieocenione. Miałam poszukać ciekawych przepisów, ale ostatecznie odłożyłam to na potem i z przyjemnością zajadałam się ulubionym krupnikiem czy grochówką. Nie ma to jak nasze polskie zupy na porządnej ilości warzyw i z dodatkiem aromatycznych przypraw.





DLA URODY

Działo się, oj działo ;) Powstała pomadka na prezent, zimowe masełko, które uratowało moją wysuszoną skórę oraz maść propolisowa, która regeneruje moje zmęczone mięśnie. Co więcej, doczekałam się swoich pierwszych etykietek, którymi zdążyłam się pochwalić na instagramie. Co o nich sądzicie?
Przy okazji natchnęło mnie na zrobienie nowej partii świeczek z wosku pszczelego na długie zimowe wieczory. Teraz wieczory są bardziej nastrojowe, a w powietrzu czuć miodowy zapach.
A z kosmetycznych, kupnych nowości- kupiłam wreszcie czarne mydło Savon Noir i jestem bardzo zadowolona. Nie wysusza mi skóry na twarzy ani nie zapycha, za to cera jest gładka w dotyku i mam wrażenie, że widzę poprawę kolorytu. Jedyne czego żałuję, to że nie kupiłam go wcześniej.






DLA ZDROWIA

W tym miesiącu dla zdrowotności dużo chodziłam i ćwiczyłam. Bywało różnie, w połowie miesiąca mięśnie odmówiły współpracy, ale kryzys dość szybko minął, a ja ruszyłam do przodu z większą mocą. Nie pamiętam kiedy tyle ćwiczyłam co w tym miesiącu i powiem Wam, że to daje całe mnóstwo endorfin! Na dodatek rozwala mi się koło w wózku, i myślę, że to ostateczny znak, żeby powoli zacząć opuszczać swoją strefę komfortu w domu i zasuwać po betonie. Pierwsze udane próby już za mną, jestem niewiarygodnie zmęczona, ale i zadowolona!



CO NA BLOGU 

Tak jak wspominałam Wam na początku- mnóstwo pisałam. Wpadłam na mnóstwo nowych pomysłów i przepisów, dlatego zaglądajcie tu stale :) Ostatecznie w styczniu na blogu pojawiły się 4 wpisy: fakty i mity na temat kurkumy i granatu, przepis na fajne mazidło do ciała oraz na ekologiczny płyn do mycia naczyń. Waszym największym zainteresowaniem cieszył się wpis o kurkumie. Dzięki również za pozytywny odzew na eko płyn do mycia naczyń, mam nadzieję, że będziecie z niego zadowoleni, tak jak ja. Wszystkich, którzy przegapili któryś z wpisów odsyłam poniżej:

Wszystko o kurkumie
Zimowe masełko do ciała
Fakty i mity: granat
Naturalny płyn do mycia naczyń



CO W SIECI 

U Agnieszki Maciąg znajdziecie przepis na syrop z czosnku na bazie czosnku, miodu i cytryny. Warto się wzmacniać, trochę zimy jeszcze przed nami.
U Inez lecznicze herbatki z... gałązek. Można teraz zbierać i wspomóc organizm w walce z choróbskiem.
A u Marceliny czekają na Was opowieści kulinarne przedstawione w podcastach. Aż chce się coś wcinać :)

Przy okazji jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami smartfonów czy tabletów, polecam aplikację Kanarek, która powiadomi Was o jakości powietrza w Waszej okolicy. Aplikacja pokazuje całą Polskę i to naprawdę przerażające jakim syfem przychodzi oddychać w płd Polsce.



LIEBSTER BLOG AWARD 


Na zakończenie podsumowania miesiąca informuję, że zostałam ponownie nominowana do zabawy, tym razem przez Marcelinę z bloga Pink Envelope. Przyszło mi odpowiedzieć na 11 pytań:

1. Co Cię skłoniło do prowadzenia bloga?

Miałam pasję, którą chciałam się podzielić, lubię pisać, no i namówił mnie mój facet :)

2. Każdego czasem dopada brak weny, jak sobie z tym radzisz?

Radzę się bliskich co chcieliby poczytać lub zwyczajnie zajmuje się codziennymi sprawami licząc, że wena sama przyjdzie. A na wszelki wypadek zapisuję wszystkie pomysły, które przyjdą mi do głowy, dzięki czemu zazwyczaj mam o czym pisać.

3. Samotna podróż dookoła świata- lecisz?

Myślę, że tak, choć byłoby mi ciężko bez towarzystwa.

4. Masz możliwość przeniesienia się do świata Twojego ulubionego serialu- jaki to by był?

Nie mogę się zdecydować pomiędzy Lost: Zagubieni, a Breaking Bad :)

5. Co jest Twoją najbardziej irytującą cechą?

Myślę, że czarnowidztwo. Nie ma chyba osoby, która by się na mnie za to nie wkurzyła.

6. Najgorsza ekranizacja filmowa na podstawie książki- Twoim zdaniem jaka to?

Szczerze mówiąc nic nie przychodzi mi do głowy.

7. Najgorsza i najlepsza potrawa jaką kiedykolwiek przygotowałaś.

Najgorszą potrawą były surowe w środku racuchy, natomiast najlepszą- tortilla z kurczakiem, sałatą i pomidorem w sosie czosnkowym. Każdy się tym zajadał ;)

8. Twoja praca marzeń to... ?

Tworzenie kosmetyków :)

9. Umiejętność, którą chciałabyś teraz nabyć to... ?

Pozytywne myślenie- o każdej porze.

10. Jaka była Twoja pierwsza praca?

Promocja pubu :)

11. Opisz wymarzony weekend.

Górskie wędrówki, a przy okazji zbieranie leśnych skarbów :)


Do dalszej zabawy zapraszam autorki blogów Nowele Domowe Piękno z natury Kulinarne inspiracje Futki
Będzie mi miło jeśli zechcecie odpowiedzieć na następujące pytania:

1. Od jak dawna prowadzisz bloga?
2. Co cenisz najbardziej w blogowaniu?
3. Czy masz jeszcze inne pasje poza tą, prezentowaną na blogu?
4. Jaka jest Twoja największa zaleta?
5. Jesteś optymistką, realistką czy może pesymistką?
6. Co najchętniej czytasz?
7. Czy Twoja praca to jednocześnie Twoja pasja?
8. W jakim miejscu spędziłabyś wymarzone wakacje?
9. Masz życiowe motto?
10. Jaki gatunek filmowy najbardziej lubisz?
11. Twoje największe marzenie to... ?

__________

Styczeń minął w mgnieniu oka, na luty mam sporo planów i znów ma być intensywnie. A jaki dla Was był styczeń?

19 komentarzy:

  1. Mi też styczeń szybko minął, do tego sporo czasu leżałam chora i ćwiczenia poszły w odstawkę. Teraz powoli wracam do życia, a do zrobienia jest sporo. Powodzenia w realizacji planów na luty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za zaproszenie do zabawy ;)
    1. Od jak dawna prowadzisz bloga?
    od września 2015 r.
    2. Co cenisz najbardziej w blogowaniu?
    To, że mogę dzielić się z innymi swoją pasją.
    3. Czy masz jeszcze inne pasje poza tą, prezentowaną na blogu?
    Tak :) Kocham sport i dietetykę. Staram się łączyć pracę z pasją. Jestem psychologiem i trenerem personalnym. Uwielbiam też muzykę - każdą! Lubię tańczyć :) Często dla relaksu gram na pianinie :)
    4. Jaka jest Twoja największa zaleta?
    Otwartość :)
    5. Jesteś optymistką, realistką czy może pesymistką?
    Pół na pół. Trochę optymistką i trochę realistką ;)
    6. Co najchętniej czytasz?
    Lubię książki psychologiczne oraz opisujące historię współczesną.
    7. Czy Twoja praca to jednocześnie Twoja pasja?
    O tak! :D
    8. W jakim miejscu spędziłabyś wymarzone wakacje?
    W Tajlandii :)
    9. Masz życiowe motto?
    Tak. Trochę za klasykiem... "Idź pod prąd, bo z prądem płyną tylko śmieci"
    10. Jaki gatunek filmowy najbardziej lubisz?
    Komedie
    11. Twoje największe marzenie to... ?
    Być szczęśliwą.

    Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo za wytrwałość, normalnie jesteś dla mnie wzorem, kobieto :)
    Pomadka się bardzo dobrze sprawdza :) Jak ty ją uformowałaś w kształt pomadki???
    U was też taki syf w powietrzu? Wczoraj miałam wrażenie, że przy zamkniętych oknach mam dymek w mieszkaniu :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć :) Cieszę się, że jesteś z niej zadowolona. Pomadka, można powiedzieć, że sama się formuje- zalewam opakowanie płynnymi olejami i woskiem, które po jakimś czasie zastygają.
      No cóż, mieszkam w zagłębiu syfu, więc zwykle normy są przekroczone 10 krotnie. W tym miesiącu smog naprawdę daje się we znaki.

      Usuń
    2. U nas też. Takie gryzące powietrze.

      Usuń
  4. Dziękuję za wzięcie udziału w zabawie!
    Podsumowanie stycznia widzę, że było bardzo intensywnie i pozytywnie :)
    Jeszcze ochoty narobiłaś na grochówkę, chyba wieki jej nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem :) Wcinaj grochówkę, to idealna zupa na zimę :)

      Usuń
  5. Domowe zupki najlepsze :) Też jakiś czas temu kupiłam czarne mydło i jestem zauroczona tym jak wpływa na moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Intensywne miesiące lubimy najbardziej zwłaszcza gdy są pozytywnie zakręcone :D
    Ale nam apetytu na grochówkę zrobiłaś, bo krupnik to jedna z zup z dzieciństwa jakiej nie lubiłyśmy xD
    Nas też czasem dopada czarnowidztwo ale walczymy z tym ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Super optymistyczny wpis! I tajemnicza "manufaktura" stała się jasna :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana życzę ci dużo sił i energii w dążeniu do celu. Styczeń to początek roku a u ciebie tyle się wydarzyło. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja życzę wytrwałości i pomysłowości w tym, co lubisz najbardziej robić. Wszystkie chętnie czytamy o Twoich naturalnych kosmetykach, a nawet tę wiedzę wykorzystujemy. Gratuluję nominacji, pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło to słyszeć :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Muszę zakupić sobie odpowiedniej wielkości garnek na zupy, bo tęsknię za nimi niesamowicie, bardzo dawno jakąś jadłam ;)
    Dużo fajnych rzeczy zrobiłaś przez styczeń - dla urody i dla zdrowia ;) Mam nadzieję, że uda Ci się wyjść ze strefy komfortu, jak to określiłaś, i udasz się na wymarzony weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarnowidztwo :P Skąd ja to znam :)
    A pomysł na weekend super :) Sama bym chętnie tak któryś spędziła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie tak poznawać ludzi poprzez te pytania Zostalam nominowana jakiś czas temu ale nadal nie odpisałam Musze chyba to zrobić Przeciez to nie gryzie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Naturalnie i zdrowo , Blogger