Anyż


Anyż to nieodłączny element zbliżających się świąt. Gwiazdki ładnie prezentują się na choince czy świątecznym stole i są niezwykle aromatyczne. Dodaje się je do gorącj czekolady, wypieków czy mięsa, ale to nie jedyne sposoby wykorzystania anyżu. A o rodzajach anyżu (bo ten gwiaździsty nie jest prawdziwym anyżem), właściwościach i ciekawym zastosowaniu
dowiecie się z tego wpisu :)


Anyż biedrzeniec, a anyż gwiaździsty 

Anyż gwiaździsty (Illicium verum), inaczej badian właściwy to ten najbardziej znany rodzaj anyżu, który macie powyżej. Jest zdecydowanie mocniejszy w smaku i zapachu w porównaniu ze zwykłym anyżem biedrzeńcem. Stosowany jest głównie jako przyprawa, choć również posiada właściwości lecznicze. W celach kulnarnych wykorzystuje się nasiona lub nawet całe gwiazdki. Najlepiej kupować anyż gwiaździsty w całości, wtedy dłużej zachowa swoje wartości. Przechowywać w szczelnym opakowaniu z dala od światła.

Surowcem leczniczym są owoce prawdziwego anyżu, czyli biedrzeńca (Pimpinella anisum) oraz pozyskiwany z nich olejek eteryczny.


Właściwości 
  • jest antybakteryjny i lekko antygrzybiczy,
  • działa rozkurczowo na mięśnie gładkie,
  • wspomaga trawienie- jest idealny na wzdęcia, przejedzenie, zgagę i kolki,
  • działa wykrztuśnie, oczyszcza drogi oddechowe, stąd warto go stosować przy problemach z zatokami, kaszlem, stanach zapalnych oskrzeli czy astmie, 
  • działa słabo moczopędnie,
  • może zwiększać laktację.

Anyż biedrzeniec (źródło: wikipedia)



Zastosowanie 

NAPAR 

Łyżeczkę nasion anyżu biedrzeńca lub nasion anyżu gwiaździstego zalej 1/2 szklanką wrzątku i zaparzaj pod przykryciem przez 15 minut, a następnie przecedź i popijaj przez godzinę. Napar będzie idealny na wzdęcia, ból brzucha spowodowany przejedzeniem, przeziębienie czy skurcze mięśni gładkich.

TONIK DO CERY TŁUSTEJ 

Łyżkę anyżu biedrzeńca zalej 1/2 szklanki wrzątku i zaparzaj pod przykryciem 15 minut. Następnie precedź i poczekaj aż ostygnie, a potem przelej do butelki lub słoiczka i przechowuj w lodówce nie dłużej niż tydzień. Tonik łagodzi nadmierną produkcję sebum, dlatego sprawdzi się do cery mieszanej i tłustej. Może pomóc także cerze trądzikowej.


KĄPIEL 

Łyżkę anyżu biedrzeńca zalej 1/2 litra wrzątku i gotuj pod przykryciem przez 5 minut. Następnie dolej do ciepłej wody w wannie. Możesz dodać około 10 kropli olejku anyżkowego. Taka kąpiel pobudzi krążenie, usprawni przepływ limfy, rozgrzeje i rozluźni obolałe i przemęczone mięśnie.


INHALACJA

Łyżkę anyżu biedrzeńca lub 2 świeże gwiazdki anyżu gwiaździstego wrzuć do miski lub małego garnka i zalej 1 litrem wrzątku. Następnie pochyl się nad parującym naczyniem i oddychaj ustami. Jeśli masz w domu olejek anyżowy, to poczekaj aż temperatura spadnie do około 50 stopni i wtedy dodaj z 5 kropli. Inhalacja będzie idealna na stany zapalne dróg oddechowych i podziała wykrztuśnie.


Olejek anyżowy 

Destylowany z owoców anyżu biedrzeńca. Działa silnie antybakteryjnie. Polecany jest do rozgrzewających kąpieli, masażu obolałych mięśni oraz inhalacji przy stanach zapalnych zatok, dróg oddechowych. Warto wcierać go w klatkę piersiową przy przeziębieniu. Nie należy z nim przesadzać, ponieważ jest dość mocny.


Pisząc ten post korzystałam z następujących pozycji i stron:
  • A. Ożarowski- 'Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy'
  • rozanski.li
____________


Często korzystacie z anyżu w kuchni lub olejku anyżowego? Wiedzieliście o tych właściwościach? 

18 komentarzy:

  1. Nie wiem czemu, ale anyż to jedna z tych przypraw, której nie lubię. Jej smak i zapach strasznie mnie drażnią. Tak więc u mnie w kuchni anyżu akurat za wiele nie wykorzystuję. Praktycznie tylko do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo! :) Gwiazdki anyżowe są idealne do zdjęć, jednak nie przepadam za tym zapachem. O właściwościach nie miałam pojęcia, może by jednak dałoby się gdzieś przemycić go do gorącej czekolady? :)

      Usuń
  2. A ja z kolei lubię anyż i naprawdę nie wiem, dlaczego o nim zapominam. Lubię zapach i smak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anyż... Niestety to chyba jedyny smak, którego nie lubię od dziecka. Wiem, że jest zdrowy, ale nie mogę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anyż kojarzy mi się c cukierkami z ich dodatkiem. W kuchni nie używam, ewentualnie jak jest w jakiś mieszankach przypraw.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam anyż, ten aromat i urocze gwiazdki a pomysły na biedrzeńca też porywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię jego zapach i cukierki anyżki... ale że na kaszel? :o akurat choruję, jutro wysyłam narzeczonego do sklepu i próbuję inhalacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że właściwości anyżu wykorzystuję bardzo rzadko, ale widzę, że muszę naprawić ten błąd ;) Chętnie przygotuję tonik z wykorzystaniem właśnie anyżu oraz taką aromatyczną kąpiel. Myślę, że propozycja takiej kąpieli idealnie wpisze się w ten grudniowy klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, korzenne przyprawy są dają najwięcej frajdy w grudniu :)

      Usuń
  8. Nigdy mi jakoś anyż nie podchodził. Ale widzę, że ma sporo dobrych właściwości, muszę się poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiemy dlaczego ale już od dzieciństwa mamy wrodzony wstręt do anyżu :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na konkurs, w kórym do wygrania są naturalne brazylijskie kosmetyki :)

    ​​​​​​​http://ekonaturalnie.blogspot.com/2016/12/bozonarodzeniowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Jadlam tylko cukierki z anyzem.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w kuchni anyż jest całkowicie zapomniany, a szkoda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie potrafię sobie przypomnieć, czy jadłam anyż w takiej normalnej formie. Bo cukierki anyżowe mi nie posmakowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z wielką ochotą użyłabym go do zatok które często mnie bolą...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to dobrze znać właściwości przypraw, które mamy w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Naturalnie i zdrowo , Blogger