Wszystko z kokosa


Zimą chyba brakuje mi kolorów i ciepła, dlatego często sięgam po egzotykę. Było o sokach z egzotycznych owoców, a dziś biorę się za kokosa :) Jest dostępny praktycznie w każdym markecie i można z niego pozyskać różności i o tym właśnie będziemy dziś mówić.


Miąższ kokosa jest źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, potasu, fosforu, wapnia i magnezu oraz błonnika. Jest dość kaloryczny. Wykazuje właściwości antybakteryjne (szczególnie jeśli chodzi o bakterie jamy ustnej powodujące próchnicę), antywirusowe (wirus opryszczki) i antygrzybicze (wymiata drożdżaki). Wzmacnia odporność i dodaje energii.


Mleczko kokosowe to śnieżnobiałe, intensywnie kokosowe mleczko tłoczone z miąższu kokosa. Można je pić zamiast mleka krowiego z dodatkiem korzennych przypraw, dodawać do kawy lub do zup (idealne do zupy dyniowej). Można kupić gotowe mleczko kokosowe, ale można też zrobić swoje samemu w domu. Wystarczy wyzbierać kokosowego miąższu (najlepiej nożem), zalać szklanką wody i zacząć miksować blenderem- najpierw na małych obrotach, potem na większych, przez około 2- 3 minuty.


Z miąższu kokosa pozyskuje się również olej kokosowy, który osobiście cenię za jego właściwości, że tak powiem, kosmetyczne. Oczywiście nierafinowany, czyli prawdziwy olej kokosowy można używać z powodzeniem w kuchni i zachowuje on właściwości kokosowego miąższu. Jeśli chodzi o jego walory w dbaniu o urodę to mój numer 1 i podstawa pielęgnacji. Używam go jako:
- wcierki do paznokci, by je wzmocnić,
- balsamu do ust, by zabezpieczyć je przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi i opryszczką,
- balsamu do ciała, ponieważ świetnie nawilża,
- baza mojego własnego antyperspirantu,
- oleju do olejowania włosów- świetnie je nawilża, ułatwia ich rozczesywanie oraz przedłuża żywotność końcówek.



Woda kokosowa to przezroczysty lub lekko mętny płyn jaki znajdziemy we wnętrzu kokosa. W smaku ni to woda, ni mleko, ni kokos. Stanowi źródło witamin z grupy B i witaminy C, kwasu foliowego i laurynowego oraz potasu, wapnia, fosforu i magnezu. Jest antybakteryjna i antywirusowa. Oczyszcza organizm z nagromadzonych toksyn, dobrze nawadnia i wspomaga układ odpornościowy. Może obniżyć poziom złego cholesterolu. Co więcej, woda kokosowa chroni przed wolnymi rodnikami i poprawia wygląd cery, włosów czy paznokci. Warto ją nie tylko pić, ale również używać jako toniku do twarzy (moją cerę wygładziła) oraz jako odżywka na świeżo umyte włosy (końcówki były bardziej miękkie i lepiej się prezentowały). Im młodszy kokos tym więcej wody. Można ją oczywiście uzyskać ze zwykłych kokosów lub kupić gotową w puszce, ta jednak ma swoją cenę. Jeśli zależy Wam na niej prosto z kokosa, warto pamiętać o tym, by w sklepie wybranym kokosem dobrze potrząsnąć i sprawdzić czy słychać chlupotanie. Jeśli tak, to nasz kokos nie jest jeszcze stary i możemy z niego trochę wody kokosowej uzyskać. Jeśli zaś nic nie słychać, to nie warto kupować- kokos jest przestarzały.



Obieramy kokosa 
  • szukamy 3 małych zagłębień (zdjęcie powyżej)
  • w jednym z tych zagłębień korkociągiem robimy otwór 
  • do przygotowanej szklanki czy miseczki wylewamy wodę z kokosa
  • następnie uderzamy tępą stroną noża po obwodzie kokosa aż pęknie. Robimy to energicznie, mocno, a ruch ręki ma być z nadgarstka. Kokosy to twarde orzechy, więc trzeba włożyć w to trochę siły albo poprosić o pomoc swojego mężczyznę, brata albo tatę :) 

Macie ochotę na kokosa? :)

23 komentarze:

  1. Uwielbiam kokosy, w całości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja olej kokosowy dodaje do kąpieli mojego synka :) ale coraz częściej używam go również w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kokos, mleczko jest świetne, używam do kawy. No a sam olej do kosmetyków i do spożywki

    OdpowiedzUsuń
  4. Co jak co ale kokos i pandy to jedność :D Kochamy go pod każdą postacią choć do wody musiałyśmy się trochę dłużej przekonywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda ma dość specyficzny smak i też nie od razu się nią zachwyciłam, ale trzeba przyznać, że świetnie nawadnia :)

      Usuń
  5. Ostatnio myślałam o kupnie oleju kokosowego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię zapach kokosa, a olejek kokosowy używam obecnie do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na włosy jest genialny :)

      Usuń
    2. Nie u wszystkich się sprawdzi ;p Ja jakiś czas temu też miałam olej kokosowy ale nie wiem czy mnie nie oszukali i czy w butelce nie było samej wody ;) Teraz kupiłam sobie ten nierafinowany czy rafinowany tzn taki niepłynny ;p I efekty, chociaż nikłe, ale są ;p

      Usuń
    3. Płynność oleju kokosowego zależy tylko i wyłącznie od temperatury otoczenia. Jeśli zaś chcesz mieć prawdziwy nieoczyszczony olej to trzeba wybrać wersję nierafinowaną.

      Usuń
  7. U mnie kokos i olej kokosowy są niezastąpione w codziennej pielęgnacji. Oleju kokosowego używam o pielęgnacji włosów i ciała. Świetnie nawilża, odżywia i wygładza. Podobnie jest z wodą kokosową. Wprawdzie nigdy nie stosowałam jej w formie toniku - szybko to nadrobię, ale jako odżywka do włosów sprawdza się rewelacyjnie :) Odmiennie jest z zastosowanie kokosa w kuchni bo kompletnie nie przepadam za jego smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojjj taaak! Uwielbiam i raz na jakiś czas funduję nam taki pyszny napój :) Smak kokosa pojawia się też często, bo przemycam sporo koko mleczka i wykorzystuję olej kokosowy :) Przy okazji mam wielką prośbę-wpadnij do mnie- może zechcesz pomóc nam rozwinąć skrzydła ;) Reszta szczególików w ostatnim poście :))) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam mleczko kokosowe i olej z kokosa ;) Często z nich korzystam podczas gotowania!

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja dołączam do wielbicieli kokosa, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nas coraz więcej :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł i niezwykle zdrowy, muszę koniecznie wypróbować :). Osobiście polecam także olej kokosowy również interesujący produkt z całą gamą zalet, idealny do smażenia, a także pomocny przy wielu schorzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda bardzo pysznie i zachęcająco. Nie wiem jednak, czy smak kokosa przypadłby mi do gustu. Buziak na miły dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ahh ten kokos :D Ja też uwielbiam i mleczko i sam olej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zapach niesamowicie, raz nawet zrobiłam swój własny płyn do kąpieli i sól kokosową ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Och uwielbiam jeść świeże kokosy :) są doskonałą przekąską !

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie oczywiście na pierwszy plan wysuwa się woda kokosowa. Słyszałam, że jest to dobry izotonik, ale ja mam problem z nawodnieniem organizmu, niestety za mało piję. Piję wodę z koksowa jakieś 1-2 razy w tygodniu. Chciałabym zrobić eksperyment i pić go przez cały tydzień, żeby zobaczyć czy będą jakieś zmiany przede wszystkim na skórze oraz włosach. jeden minus to cena. Ja kupuje w kartonikach. Mozę taniej by wyszło kupować kokos. Jednak ja często pije go w pracy i w saunie.
    Taka ciekawostka o wodzie kokosowej: w czasie II wojny światowej używano tej wody do przetaczania krwi, jak jej brakowało!
    Drugą rzeczą jest olej kokosowy. Nie używam do do gotowania, ale bardziej jak jeden z najlepszych kosmetyków do wszystkiego od twarzy po stopy. naprawdę jeśli ktoś jeszcze jego nie próbował bardzo, ale to bardzo zachęcam!
    Ale co do samego kokosa to raczej nie przepadam.

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na dalsze posty!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam! Kokos jest dobry na wszystko :) a olej kokosowy to mój numer jeden zarówno w kuchni jak i w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszystko co kokosowe od zawsze :)jak byłam mała to wybierałam cukierki kokosowe :) teraz wiem, że to nie koniecznie zdrowe :P ale mleko kokosowe, woda kokosowa, olej kokosowy są ze mna zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Naturalnie i zdrowo , Blogger